Forum Czystości | wrzesień 2022
Trudno się dziwić: Interclean, który w tym roku odbywał się w dniach od 10 do 13 maja, choć piastujący niepisany tytuł największej europejskiej wystawy cleaningowej, w tym roku bezapelacyjnie przyćmił inne, wcześniejsze wystawy. Ponoć za- zwyczaj świetne londyńskie “The Cleaning Show” z 14-16 marca tego roku – mimo zniesienia na wyspach prawie wszystkich pandemicznych obostrzeń – okazało się być rozczarowujące zarówno w kwestii liczby wystawców, jak i odwiedzających. Z Interclean było zupełnie na odwrót. Praktycznie każdy z pra- wie 650 wystawców miał coś ciekawego do pokazania. Tak wie- le stoisk trzeba było gdzieś zmieścić, a to udało się w najwięk- szym holenderskim kompleksie wystawienniczym znajdującym się w sercu Amsterdamu, w obiekcie RAI. Targi zajmowały 9 potężnych hal, a dla ułatwienia zwiedzających podzielono je na różne gałęzie naszej branży. Lista hal: • opieka zdrowotna i higiena, • mycie wysokociśnieniowe, • rozwiązania w zakresie zarządzania i mobilności, • czyszczenie parą, • łazienki, • mycie przeszkleń, • maszyny, • narzędzia ręczne, • detergenty i dezynfekcja. Najbardziej zauważalna na targach była swoista robo-rewolu- cja. Okazało się, że w obecnej chwili praktycznie każdy z wy- stawców, szczególnie tych zlokalizowanych w hali maszyn, ma w ofercie jeden lub kilka robotów sprzątających. Nie powinno dziwić, że nawet firma znana dotychczas z narzędzi ręcznych, chcąc się załapać na modową falę, może się pochwalić ofertą maszyn autonomicznych. Oczywiście zdania co do praktycznej wartości zastosowania robotów sprzątających są podzielone i pewnie jeszcze długo tak będzie. Każda nowość ma swoich zwolenników i przeciwni- ków, bo tak samo jak każda inna maszyna, robot musi być wła- ściwie dobrany do rodzaju i wielkości sprzątanej powierzchni. Ale takie rozwiązania jak dron służący do mycia przeszkleń na budynkach obsługiwanych dotąd przez grupy alpinistyczne to przyszłość, która musi się podobać. Polskie akcenty Nie obyło się bez polskich wystawców takich jak firma Bravos, która gościła na stoisku firmy Orbot. Ponadto firma Zauber z Lublina, która pokazała własną, stworzoną w Polsce autono- miczną maszynę sprzątającą. Prawdę mówiąc, polski język było słychać na każdym kroku. Widać wyraźnie, że rodzime firmy bardzo dobrze zareagowały na odrodzenie się branży po pan- demii i ochoczo wyszły, by poznać lub zaprezentować tego- roczne nowości. Ciekawym doświadczeniem był fakt, że większość naszych roz- mówców jako powód tak popularnej robotyzacji branży po- dawało nie pandemię i dystans społeczny, a brak rąk do pracy. I to bez względu na długość i szerokość geograficzną. Problem ten podkreślali zarówno przedstawiciele firm z Europy, Stanów Zjednoczonych, jak i członkowie Południowoafrykańskiej Izby Gospodarczej zrzeszającej profesjonalne firmy sprzątające. Trudność jest więc międzynarodowa i warto, aby cała branża pochyliła się nad jej rozwiązaniem, gdyż nie wszystkie czynno- ści może i będzie w stanie wykonywać maszyna autonomiczna. Reasumując, mimo iż podczas targów najbardziej rzucała się w oczy duża ilość dostępnych na rynku robotów sprzątających, to i tak centrum jej problemu i zainteresowania pozostawał człowiek z krwi i kości, którego finalnie nie da się, miejmy na- dzieję, w całości zastąpić. A teraz nie pozostaje mi nic innego, jak już dziś zaprosić Pań- stwa na kolejną edycję targów Interclean Amsterdam, która odbędzie się w roku 2024. Sam jestem ciekaw, czym tym razem nas one zaskoczą. Do zobaczenia. 37
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy MTU4MDI=